Dom artystki

Uwielbiam domy artystów. Zobaczyć od podszewki miejsce, gdzie rodzą się najbardziej odjechane pomysły, to naprawdę bezcenne. Zresztą, czy widzieliście kiedyś nudny dom zamieszkany przez malarza, muzyka lub pisarza? Saskia Folk, rocznik `78, jest znaną w Australii malarką. Sama określa siebie jako miłośniczkę przedmiotów. Szczególnych, bo tak zwanych „ready mades”, czyli obiektów już używanych zgodnie ze swoim przeznaczeniem, dla których teraz można wymyśleć nowe wcielenie. Podczas licznych podróży natykała się wiele razy na wraki samochodów rdzewiejące na poboczach i w ciemnych uliczkach. Zachwycają kolorami, kształtem, który ulega czasowi, przemijalnym stylem. Sama w swoim domu daje kolejne życie wielu obiektom. Wnętrze jest urządzone tak pomysłowo, że naprawdę chętnie poprosiłabym Folk o małe doradztwo. Boję się, że nie poszłaby na taki układ, ale zawsze mogę podglądać, co zrobiła u siebie. Tylko kilka szczegółów: lampa w formie gigantycznego loda w wafelku przy schodach, kuchenne szafki ustawione na podwyższeniu obok mosiężnej wanny, cztery szafki w kuchni i każda z innej parafii – naprawdę jest ciekawie. U Saski Folk nic się nie starzeje na tyle, żeby stało się niemodne. Ślad czasu dodaje szlachetności i rasowości. Tajemnicą jest takie połączenie kompletnie różnych przedmiotów, żeby ze sobą harmonizowały, a nie zwalczały się nawzajem. Więćej na temat domu Saski w magazynie "Inside Out" - był tam na okłdce jednego z numerów.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Saskia Folk

Przez: agnieszka
»
Źródło: Saskia Folk

Bardzo umowna, ale też bardzo klimatyczna łazienka.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Saskia Folk

Saskia otacza się własnymi pracami. Dziwicie się jej?

Przez: agnieszka
»
Źródło: Saskia Folk

Przez: agnieszka
»
Źródło: Saskia Folk

Przez: agnieszka
»
Źródło: Saskia Folk