Domowe biuro dla twórczej pracy

Domowe biuro kojarzy się zwykle ze zgniłym kompromisem. Wpuszczamy do swojej prywatnej przestrzeni obowiązki zawodowe, czyli wypraszamy stamtąd przynajmniej część domowego ciepła. Ja też zawsze sądziłam, że domowego biura nie da się połączyć z klimatem rodzinnym. Ale znalazłam kilka przykładów na to, że dobrze zaaranżowane miejsce do pracy może być nawet całkiem kobiece i atrakcyjne. Mam dla was dziś kilka biur zaaranżowanych w domu w taki sposób, że przypominają raczej buduar lub inne zaciszne miejsce pełne intymności. Wystarczą prościutkie chwyty. Szykowna poduszka. Trochę ozdób. Świeże kwiaty na stole, świeczka, fikuśna lampka przeniesiona z sypialni. I już miejsce do pracy przestaje wykluczać inne czynności. Połączenie śmiałych kolorów, na przykład kanarkowego regału, z prostotą wystroju, daje szałowy, fikuśny efekt. Jest też inna żelazna zasada. Moja babcia zawsze mi powtarzała: porządek wokół ciebie oznacza, że masz porządek w głowie. I faktycznie. Lepiej pracuje się tam, gdzie nie piętrzą się bezładnie stosy przedmiotów. Psychologowie przekonują, że w takich miejscach jesteśmy też bardziej kreatywni. Ważna jest też odpowiednia ilość naturalnego światła. To właśnie ono skutecznie zwalcza stres, a więc jest bardzo pożądane przy czynnościach, które nie zawsze nas relaksują.

Jasne kolory, naturalne światło, czystość i świeżość wspomagają nasze twórcze moce. W takim miejscu praca staje się przyjemnością.

W prawdziwym biurze zwykle mamy żaden, lub bardzo ograniczony wpływ na wygląd przestrzeni. W domu możemy być odważniejsi. Obraz powieszony nad biurkiem może kompletnie odmienić nasze podejście do spraw zawodowych.