Ciasny ale własny pokój nastolatka

Klitka. Złe słowo. Ale co zrobić, jeśli nastolatek musi na zaledwie kilku metrach spać, uczyć się, odpoczywać, przyjmować gości i jeszcze mieć miejsce na swoje pasje? Głowa do góry! Ten pokój jest co prawda mocno „zatłoczony”, ale zarazem pozwala uwierzyć, że trudne nie oznacza niemożliwe. Lekko zasygnalizowana ścianka działowa grodzi część najbardziej prywatną i tą „socjalną”, do nauki i rozmów. Najbardziej podobają mi się tu kolory. Przytłumione pastele zawsze wolałam, od krzykliwych jaskrawości. Odlotem jest dla mnie łóżko ulokowane z zamkniętej z trzech stron wnęce, która zyskała jednak stronę w bonusie: w suficie jest owalny otwór ze sztucznym niebem. Bajka!

Przez: agnieszka
»
Źródło: Archivizer

Przez: agnieszka
»
Źródło: Archivizer

Przez: agnieszka
»
Źródło: Archivizer