Nowe wnętrze w starym domu w Melbourne

Fitzroy to dzielnica australijskiego Melbourne. Dziś zapraszam was do wnętrza, które może nieźle zaskoczyć. Dlaczego? Za starą, oryginalną fasadą kryją się trzy piętra nowości. Wnętrza przemyślane i wymyślone od podstaw, choć wkomponowane w zastane otoczenie.

Design tego domu to skrzyżowanie starego z nowym. Druga ważna sprawa: zaprojektowane z uwzględnieniem otoczenia, szczególnie w kwestii bujnej, australijskiej natury. Podwórko i weranda wnoszą do środka świeże powietrze i naturalne promienie słońca. Taras pozbawiony dachu pozwala kontemplować piękny widok. Otwarcie zapewnia ciągłą, naturalną wentylację. Mam wrażenie, że w takich „okolicznościach przyrody” żyje się znacznie przyjemniej, niż w dziupli na 12 piętrze bloku…

Dom jest zamieszkany przez parę młodych, energicznych i twórczych ludzi. W środku czeka nas kilka niespodzianek, przede wszystkim piękne kontrasty. Mamy nobliwy, klasyczny pokój z zieloną tapetą i ciemnymi, drewnianymi meblami. Dodajcie do tego kominek i już poczujecie się jak w gabinecie dziadka. Obok mamy całkiem inne miejsce: pokój dzienny zalany światłem. Urządzony w jasnych, neutralnych kolorach, ożywia się dzięki kilku akcentom w zdecydowanie dynamicznych barwach.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Fitzroy House

Przez: agnieszka
»
Źródło: Fitzroy House

Przez: agnieszka
»
Źródło: Fitzroy House

Przez: agnieszka
»
Źródło: Fitzroy House

Przez: agnieszka
»
Źródło: Fitzroy House

Uwielbiam takie rzeczy. Klasyczny duch jest tu obecny. Drewno wyścielające ścianę wcale nie musi oznaczać siermiężnej, lakierowanej obficie boazerii. A półki z książkami okalające drzwi są jednym z moich obiektów zazdrości.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Fitzroy House