Skóra, szkocka krata, kamień i drewno w hiszpańskim domu

Ciekawostka czy poważna propozycja? Co sądzicie? Jesteście skłonni przenieść coś z tego pomysłu do waszych domów? Ja sama nie wiem, choć kilka rzeczy w projekcie Nuevo Estilo całkiem mi się podoba.

Po pierwsze przestrzeń. Salon w wersji XXL – to zawsze było moje marzenie. Po drugie – skórzana sofa w stylu chesterfield. Też marzyliście o takiej, kiedy oglądaliście amerykańskie filmy? Do tego powinna być jeszcze klasyczna, zielona lampka na drewnianym biurku i już są Stany jak żywe. Cóż, tu chesterfield jest elementem układanki. Tuż obok jest bowiem fotel z tapicerką w dużą kratę. To, co mi nie do końca gra, to lśniące niebieskim odcieniem podłoga i ciężkie zasłony z ciemnego fioletu. Ale to wnętrze jest wielkie jak stodoła i na pewno świetną sprawą jest sposób, w jaki podzielono tu tą przestrzeń. Płynne przejścia  między strefami zostawiają widok na przestrzał. Dzięki temu dom ma w sumie charakter podmiejskiej tawerny w Hiszpanii lub Włoszech. Chętnie spędziłabym tu kojący weekend. Ale żeby żyć w czymś takim na stałe? Nie wiem. Wiem natomiast, że to jest doskonała meta na wielkie spotkania przy stole. Surowy regał ozdobiony kilkoma kompletami naczyń podkreśla charakter jadalni. Wszystko, co służy podniebieniu, jest tu pod ręką.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Kotablue

Drewno z odzysku świetnie pasuje do cegły, która jest tu ważnym elementem dekoracyjnym.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Kotablue


 

Przez: agnieszka
»
Źródło: Kotablue

Przez: agnieszka
»
Źródło: Kotablue

Miły zakątek do spokojnego relaksu. Nawet w otwartej przestrzeni można wygospodarować miejsce odosobnienia.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Kotablue

Przez: agnieszka
»
Źródło: Kotablue