Apartament poszerzony o wewnętrzny taras

Ok. Lubię sztukę współczesną. Ale czy aż tak? Czy jestem gotowa, żeby zamieszkać pod obrazem, na którego widok tracę apetyt? Może to kwestia przyzwyczajenia? Pytanie pozostaje otwarte. Ale nie tylko ten jeden obraz zwraca tu na siebie uwagę.

Darlinghurst z siedzibą w Sydney projektuje ultranowoczesne apartamenty z przepastnymi tarasami. Zobaczyłam tu kilka rzeczy, na które wielu projektantów nigdy by się nie zdobyło. Nie odważyło. Odwaga nie zawsze oczywiście jest czymś godnym zazdrości. No ale powiedzcie sami, czy jarzący czerwienią łeb konia wystający ze ściany nie jest niesamowity? Na szczęście jest tu jeszcze kilka nieco bardziej standarowych patentów. I może to one są naprawdę godne uwagi. Dajmy na to: łazienka. W niej blat w niesamowitym odcieniu, taki sam materiał ozdabia podłogę. Albo unikatowe, piękne dzbany i wazony – już prawie o nich zapomnieliśmy, a przecież to piękne przedmioty. Odjechana lampa z czerwoną nogą składaną w kilku miejscah. I pomyślcie tylko, że połowa tych mieszkań jest urządzona właśnie w wewnętrznych tarasach. Zamkniętych, osłoniętych, zadaszonych. U nas takie rozwiązanie jest – ze względów klimatycznych – wykluczone. Ale w Australii wcale nie szokuje. Nie skopiujemy go w Polsce. No ale czy Australia jest tak znów daleko?

Przez: agnieszka
»
Źródło: Darlinghurst

Przez: agnieszka
»
Źródło: Darlinghurst

Przez: agnieszka
»
Źródło: Darlinghurst

Przez: agnieszka
»
Źródło: Darlinghurst

Przez: agnieszka
»
Źródło: Darlinghurst

Wewnętrzny taras jest po prostu sposobem na rozszerzenie mieszkania. Można w nim urządzić jadalnię. Wielkie szyby pozwalają zatonąć w roślinach.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Darlinghurst