Mieszanka stylów

Wow. Naprawdę wow! Oto glamour pomieszany z art deco. Oto tęsknota za przeszłością szczęśliwie połączona z eksperymentem. Oto miejsce, gdzie sztuka jest równie cenna, jak wygoda. Gdzie stare meble mają nowe wcielenia, a pojęcie "niedopasowania" nie istnieje. Jest w tym domu coś ze stylu skandynawskiego, z maksymalnie uproszczonymi formami, które mają przede wszystkim służyć i nie przeszkadzać. Ale jest też niemało odwagi w serwowaniu wielkoformatowej sztuki w miejscu, które i tak jest nasycone wzorami na samych meblach i innych dodatkach. Bardzo to odświeżające. Takie pomysły często zawdzięczamy specom z biur projektowych. Ale akurat ten dom zamieszkuje Renee Coleman z jednego z takich biur – The Collector Design.