Wyrafinowany loft

Wyciągnijcie stary koc ze skrzyni, łaskawym okiem spójrzcie na meble w domu dziadków. Tak zrobili projektanci tego wyjątkowego loftu w Hollywood. Na każdym kroku mamy tu inną opowieść i to kolejny przykład dobrze pomyślanego eklektyzmu. Bohtarem jest tu zielonkawy fotel, ale w każdym zakamarku stare miesza się z nowym. Ciekawe też, jak skutecznie udało się tu stworzyć wrażenie, że to mieszkanie jest większe, niż w rzeczywistości. Spójrzcie na jego układ: drzwi ledwo pozwalają zmieścić małżeńskie łóżko, stół w jadalni zajmuje prawie całą szerokość. A jednak nie czuć tu atmosfery klitki. Ciekawie połączone kolory i nagromadzenie wzorów momentami jest już na granicy chaosu. Ale udaje się go powstrzymać. Szczególnei podoba mi się miękki dywan przy łóżku, który pozwala lepiej rozpocząć każdy poniedziałek. Kusi mnie także chropowata, surowa ściana zderzona z lśniącym nowoczesnością telewizorem. A może egipskie popiersia na szklanym stoliku? Faraon jako strażnik przedpokoju? Na pewno strażnik dobrego smaku.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Caitlin&Caitlin

Drzwi rozsuwane zajmą mniej miejsca. To naprawdę mały, ale wielce wygodny lofcik.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Caitlin&Caitlin

Co za kontrasty. Metal, drewno, cegła. Biel, fiolet i mdła zieleń. Siła eklektyzmu!

Przez: agnieszka
»
Źródło: Caitlin&Caitlin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Caitlin&Caitlin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Caitlin&Caitlin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Caitlin&Caitlin