M2 - 60 metrów, a tyle lekkości

Marucio Karam, brazylijskie studio, jest kopalnią wiedzy na temat gustów przeciętnego, choć dobrze sytuowanego mieszkańca tych krańców świata. Niewielkie, ale wygodne i nowoczesne mieszkania, które oglądam na stronie studia, nie gonią za nowościam. Rzadko pojawiają się tam również jakieś zaskakujące rozwiązania. Przeciwnie, to wygodne, mieszczańskie pokoje skrojone na miarę zabieganych, ale ceniących rodzinne szczęście i dobrobyt przedstawicieli klasy średniej. Dziś mam dla was propozycję z Sao Paulo: M na 60 metrach. Ograniczony metraż "rozszerzają" proste chwyty. Spory stół i wygodne krzesła nie zagracają jadalni, bo są ze szkła i przezroczystego włókna szklanego. Mieszkanie ma podstawową wadę: jest dość wąskie. Projektantom udało się z tego ograniczenia dość dobrze wybrnąć. W najwęższym miejscu zaaranżowali właśnie jadalnię. Architekci dokonali twórczej przeróbki wyjściowego mieszkania. Wyburzyli ściany i mamy tu jedną, wspólną przestrzeń.Zarazem jednak jest zapewniony komfort intymności w łazience. Panele podłogowe robią wrażenie ciągłego, subtelnego ruchu, który dodatkowo rozszerza metraż. Bogata kuchnia, nowoczesny pokój dzienny i doskonale wpleciona jadalnia na 8 osób – to prawdziwa sztuka zmieścić to wszystko na 60 metrach.

Drewniany panel ścianny to świetne tło dla sprzętu audio.

Intymność tam, gdzie być musi, ścianom jednak - generalnie - dziękujemy.

Granatowe kotary dają pożądany klimat.