Wietnamski interior, tak wygląda globalizacja

Patrzę na te projekty i myślę, że to najlepszy dowód na globalizację, która zawładnęła także światem projektantów. Oglądamy te wnętrza w Polsce, w Europie środkowej i nic nie wydaje się nam egzotyczne. Wręcz przeciwnie – pewnie wielu z nas chętnie przeniosłoby się do którejś z tych jasnych, komfortowych sypialni lub wygodnych, schludnych kuchni.

A jednak EKE Interiors to studio z Wietnamu, a więc z drugiego końca świata. Ten kraj, cel modnych, egzotycznych wycieczek, pokazuje w ten sposób swoją globalną twarz. Architekci z EKE mogliby równie dobrze projektować dla mieszkańców Krakowa i Melbourne. Gdzieniegdzie znajdziecie orientalne akcenty i nieco obce wtręty. Ale to okazuje się tym bardziej inspirujące. Zapraszam na krótką podróż po świecie wietnamskich designerów.

Wydaje mi się, że najlepszym słowem oddającym charakter tych wnętrz jest słowo wyrafinowane. Projektanci zadbali o wrażenie ogólnego ładu, minimalistycznego dostojeństwa i elegancji, wystrzegając się jednocześnie epatowania przesadnie drogimi dodatkami lub olśniewającymi materiałami. Uderza nastrój ogólnej harmonii i spójność, która rozpoczyna się na poziomie kolorów, tkanin, a kończy na rozmieszeniu mebli. W wielu pokojach użyto bardzo interesujących materiałów na pokrycie ścian. Mamy więc ażurowy parawan, ścienne panele, bieloną cegłę sąsiadującą z kaflami, szkło, tapety i nowoczesne płytki imitujące drewno. Osobną historią są kolory. Stonowane, doskonale spójne kompozycje zaskakują, ale nie krzyczą przesadnie nieoczekiwanymi akcentami. Barwne poduszki, klosze lamp, dywany mają podkreślać porządek i wprowadzić nieco energii.

To, co szczególnie mnie uwiodło, jest konsekwencja. Nawet pokoje dzieci wystrzegają się tu wyłamania z ogólnej koncepcji. Pojawia się obowiązkowy róż, ale tak ujarzmiony, że sama mogłabym mieć taki w swoim mieszkaniu. W pokoju starszego dziecka kolor podkreśla młodzieńczość, ale bez popadania w ckliwość. Zamiast przeładować te przestrzenie zabawkami, architekci postawili na niezapomniane elementy, jak na przykład nieregularne, puszczone po skosie półki i efektowny fotel-pufę z czerwono-białej skóry.