Marmur w nowoczesnym wydaniu

Marmur nie jest bohaterem naszej bajki, główną postacią naszych czasów i motywem przewodnim współczesnych domów. Kojarzy się raczej z przyciężkawą, nieco nowobogacką ostentacją. A przecież to szlachetny kamień, który przez wieki wyznaczał standard życia. Może warto spojrzeć na niego łaskawszym okiem? Ma przecież wiele zalet, z czego trzy najbardziej podstawowe to trwałość, dostępność i klasyczny wygląd.

Oto paryski apartament zaprojektowany przez Josepha Diranda. Można go nazwać odczytanym na nowo minimalizmem. O tej nowości stanowi właśnie biały marmur. Jego charakterystyczne, naturalne wzory wyglądają jak celowo zaplanowane pęknięcia.

Dirand jest synem otaczanego we Francji swoistym kultem fotografa. Joseph na każdym kroku podkreśla swą francuskość, jego domeną stało się jednak łączenie jej z minimalizmem we wnętrzach. Do eleganckiego marmuru dodał więc piękny parkiet. Dirand tłumaczy, że chciał mieć apartament w harmonijny sposób łączący miejsce do jedzenia, relaksu i zabawy tak, by oddawało to rytm życia współczesnego człowieka. Obszerne sypialnie, wyprawne ze zbędnych emocji, ociekające marmurem łazienki, dostojny, ale zarazem wygodny salon tworzą ciekawą, choć trudną do skopiowania propozycję.

Przez: agnieszka
»
Źródło: tmagazine

Przez: agnieszka
»
Źródło: tmagazine

Przez: agnieszka
»
Źródło: tmagazine

Przez: agnieszka
»
Źródło: tmagazine

Przez: agnieszka
»
Źródło: tmagazine

Przez: agnieszka
»
Źródło: tmagazine