Bliźniak dobrze pomyślany

62 metry kwadratowe dobrze zaprojektowanej przestrzeni. To wielu z nas naprawdę wystarczy. Rzut oka i już nie będziecie mieli wątpliwości: tak, to gdzieś w Skandynawii. Dokładnie w szwedzkim Goeteborgu.

Jak oni to robią, że projektują wnętrza zachwycające, choć wcale nie zadziwiające czymś niezwykle oryginalnym?

Taka szlachetna estetyka dnia codziennego. Być może to ona jest najważniejsza i pozwala smakować życie, cieszyć się każdym dniem. Wnętrze tego bliźniaka jest współcześnie wygodne, a zarazem zachowało swój pierwotny charakter. Widać deski, belki, cegły – dochodzą do nas wszystkie te głosy z przeszłości. Skąpanie ich w bieli i zderzenie na przykład z obrazem Klimta w gigantycznej wersji ściennej tapety uderza dobrym smakiem. Rozkładany stolik w salonie, lekkie fotele, rezygnacja z nadmiaru pozwalają kontemplować tu spokojne trwanie.