Projekt Maleństwo

W kalifornijskim Sebastopolu stanął dom, który właściwie trzeba nazwać domkiem lub nawet domeczkiem. A i t jest zbyt wielkie słowo. Może lepsze będzie po prostu „Maleństwo”? Takie do zamieszkania? Autor tego projektu przekonuje, że potrzeba zrodziła całą filozofię, albo nawet odwrotnie: z życiowej filozofii zrodził się konkretny pomysł. Chodzi o to, by żyć prosto, bez długów, kredytów, zobowiązań. Wynajem mieszkań również w polskich miastach jest drogi. Często wydajemy na to nawet połowę pensji. Może taka klitka faktycznie jest jakimś wyjściem? Drewniany domek na kółkach można przenosić tak, jak ślimak przenosi swoją muszlę. Alek mieszka tu z dziewczyną i psem. Niedawno w Iowa, teraz w Kalifornii. W ich przypadku „osiedlenie się” ma mocno niestandardowe znaczenie. A jednak, własnoręcznie sklecony domek jest w pełni wyposażony. Sami sprawdźcie, z jaką pomysłowością.