To mógłby być dom waszych marzeń

Dziś zapraszam was do domu operatora filmowego Dariusza Wolskiego, Polaka mieszkającego w Hollywood. Nakręcił dziesiątki teledysków m.in. dla Stinga i Davida Bowie. Jeśli chodzi o filmy, to docenicie jego rzemiosło, oglądając choćby Piratów z Karaibów. Pytanie za sto punktów: jak może mieszkać taki człowiek? Okazuje się, że całkiem zwyczajnie. Oto jego hollywoodzki dom w obiektywie Martina Loefa. Kto lubi czerń, biel i brąz, a więc klasyczną paletę, ten odnajdzie się w tym ciekawym projekcie domu. Nie zadziwia wymyślnością. Koi zwykłością w dobrym wydaniu. Wspaniałe, choć niełatwe w utrzymaniu czarne podłogi dobrze wprowadzają w nieco surowy, minimalistyczny wystrój wnętrza. To męski dom, w którym preferuje się wielkogabarytowe ozdoby (duże donice, potężne rzeźby). Zarazem jest urządzone z pewną dozą odwagi, choć nie wiadomo, czy jest ona wynikiem zaplanowanej strategii, czy też pewnego dystansu do tematu. Spójrzcie choćby na balkonowe leżaki, które stoją w salonie.