Znów Patrik Hagborg

Uporczywie wracam do portfolio Patrika Hagborga. Może pasuje do polskiej zimy. A może po prostu daje mi wniknąć do szwedzkich wnętrz, których fanką jestem od zawsze.

Ostatnio było trochę na temat chłodno-eklektycznego stylu industrial. Dziś nieco zamieszania wokół tematu kolorów. Szczególnie wokół bieli. Dziś zapraszam was po prostu do eklektycznego domu dla rodziny z dzieckiem, w którym biel umożliwia zdobnicze szaleństwa obarczone niewielkim ryzykiem.

To bardzo współczesne wnętrze, z lśniącą pastikiem podłogą, z lodówką w stylu art nouveau, materiałowym kloszem lampy i supermanem. Malinowa szafka ze stali przypomina klimat szkolnej szatni. A kolorowa wyklejanka na ścianie - pokój dziecka. Eklektyzmowi tematycznemu towarzyszy tu brak ostatecznej decyzji co do stylu. W tym przypadku to nie zarzut, bo wszystko przenika umiejętność rezygnacji z nadmiaru na rzecz porządku.