Własne mieszkanie Christophera Barsona

Swoje własne mieszkanie jak przystało na projektanta wnętrz, projektuje osobiście.

Zakrzywiony profil starej lampy, przywieziony włoski ultra-zamsz, sztuczne futra i moja bezcenna kotka, Kiwi. Chwyciłem aparat i zrobiłem zdjęcie aby uchwycić ten bezcenny moment.

To nieformalne zdjęcie zostało zrobione w moim salonie w niedzielę grudniowego poranka. Kiwi – mój kot skulił się na dywanie. Jest to fantastyczny moment poranka, z pewnością jeden z moich ulubionych.

Szkło, stal, drewno, chrom w zestawie brzmi zimno prawda? Jednak bogato barwiona podłoga, karmelowe szkliwo kuchennych szafek i stosowne światłocienie w oświetleniu kuchni i jadalni wprowadzają do niej ciepło razem z tajemniczym blaskiem.

by Christopher Barson

Dość nieformalne zdjęcie (proszę wybaczyć włączony telewizor, popielniczkę na stole i rozrzuconą narzutę na kanapie). Faktem jest, że zdjęcie to oddaje typowy dla mnie i mojego kota Kiwi niedzielny poranek. Bardzo miło jest widzieć moją kotkę turlającą się z rana w kudłatym dywanie.

zaprojektował Christopher Barson